Pokaz strojów ludowych w Warszawie – biłgorajski akcent w sercu stolicy
2025-08-11
W dniach 9 i 10 sierpnia przed gmachem Narodowego Instytutu Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie odbył się pokaz polskich strojów ludowych z różnych regionów kraju. Wydarzenie, które zgromadziło miłośników tradycji, folkloru i rzemiosła artystycznego, było nie tylko pokazem mody, lecz także podróżą przez historię i kulturę polskiej wsi.
Wśród uczestników na zaproszenie Narodowego Instytutu Kultury i Dziedzictwa Wsi obecni byli również przedstawiciele Gminy Biłgoraj, którzy zaprezentowali unikatowy strój biłgorajski – jeden z najbardziej archaicznych i rozpoznawalnych w Polsce. Strój przyciągał uwagę spacerujących jak i publiczności.
Strój biłgorajski to ubiór bardzo skromny, o prostych archaicznych krojach i niemal w całości wykonany z tkanin samodziałowych. Ogólnie w ubiorze tym dominują dwie podstawowe barwy: w stroju męskim są to biel i brąz, w kobiecym – biel. Zdobienia mają przede wszystkim kolor czerwony, czarny i niebieski.
Na bardzo skromny ubiór męski składała się płócienna koszula ozdobiona prostym haftem krzyżykowym, lniane spodnie, sukienna sukmana lniana albo konopna, płótnianka, czapka (gamerka) obszyta wełnianym granatowym sznureczkiem i ozdobiona chwościkami w tym samym kolorze, a latem – kapelusz słomiany. Ubiór uzupełniały chodaki ze skóry wołowej oraz – noszone przez najzamożniejszych – buty tzw. tyszowiaki, a ponadto skórzany pas i torba.
Biłgorajski strój kobiecy miał charakter archaiczny i niepowtarzalny. Tworzyły go: koszula o kroju przyramkowym, zakładana na nią spódnica oraz osłaniająca ją płócienna zapaska z ozdobnym haftem. Najbardziej skomplikowany w tym ubiorze był przystrój głowy. U mężatki składał się z czepka rozpiętego na drewnianej obręczy (tzw. chamełka), którą otaczał pas płótna (zatyczka). Na niego zakładano płat tkaniny zwany rańtuchem. Panny chodziły zwykle z odkrytą głową, przy okazjach szczególnie uroczystych, i jako panny młode, zakładały wianek. Bardzo cennym uzupełnieniem stroju damskiego były korale prawdziwe. Szczególnie ceniono sobie naszyjniki z prawie kulistych paciorków z korala o barwie różowej.
– Strój biłgorajski to nasza duma. Nosimy ze sobą dziedzictwo naszych przodków i chcemy, by kolejne pokolenia znały i pielęgnowały te tradycje – podkreśla Wójt Gminy Biłgoraj Dariusz Świerczyński .
Oprócz prezentacji ubiorów z różnych regionów Polski w programie znalazły się także panele dyskusyjne, pokazy rękodzieła, degustacje regionalnych potraw oraz koncerty zespołów folklorystycznych. Organizatorzy podkreślali, że celem wydarzenia jest ocalenie od zapomnienia bogactwa polskiej kultury ludowej i pokazanie, że tradycyjne wzory mogą inspirować również współczesnych projektantów.
Pokaz w Narodowym Instytucie Kultury i Dziedzictwa Wsi był częścią szerszego cyklu wydarzeń promujących regionalne dziedzictwo, a udział Gminy Biłgoraj stanowił istotny element programu – potwierdzając, że kultura Ziemi Biłgorajskiej wciąż żyje i ma się dobrze.